23.6.10

Mały Człowiek i wiara

Mały Człowiek ma chore oczy (zapalenie spojówek). tłumaczę, że musze położyć kompres, aby rano nie bolało. Mały Człowiek ma inny pomysł. ucieka i się denerwuje.
wieczorem modlimy się i MC mówi, żeby oczy nie bolały, a do nas mówi: widzisz, już nie będą bolały.

twoja wiara Mały Człowieku sprowadza nas dorosłych do parteru.

21.6.10

Duży Człowiek - negocjator

negocjacje dotyczące śnaidaniówki DC z dwuletnim synkiem naszych znajomych. maly piekli się okropnie w dodatku krzyczy, że to jego śniadaniówka. na co DC ze spokojem:
- wiesz "Mały" bardzo cię lubię. ja naprawde bardzo cię lubię, ale ta śniadaniówka jest moja i ty jej nie możesz otworzyć. ja naprawde bardzo cię lubię.

Duży Człowiek w sobotę wykazał się i docenił pancakesy (bezglutenowe), które nie wyglądały jak pancakesy:
- mamusiu pancakesy nie muszą wyglądać ładnie ale muszą smakować. a te, które usmażyłaś są wyśmienite.

dziękuję ci kochanie.

19.6.10

kuchnia bezglutenowa - sernik


prowadzimy w domu kuchnię bezglutenową.

będę tu zamieszczać zdjęcia (o ile zdążę) i przepisy. uczę się.

przepis na sernik z bloga (trochę zmienniony): http://www.glutenfreemuffin.com/


składniki: 1 kg sera białego, 750g serka mascarpone, 5 jaj, 170g cukru, 75g śmietany kremówki, 75g zmielonych migdałów

wykonanie: jajka utrzec z cukrem. dodać ser biały, serki mascarpone, śmietanę i na końcu zmielone migdały

piekarnik na 170 i piec ok. 1 godziny.


sernik jest wilgotny. nam smakuje. smakuje również tym, którzy mogą jeść gluten.

14.6.10

marketingowo

Duży Człowiek od kilku lat wyjeżdża na wakacje z dziadkami. w zeszłym roku były we dwie z Małym Człowiekiem. w tym roku jakoś w ogóle nie zaplanowaliśmy tego czasu. ale DC ma pamięć dobrą i zapytała się: kiedy pojedziemy na wakacje z dziadkami?

ja bym się raczej zapytała czy?
w weekend więc była szybka akcja, czy dziadki w ogóle chcą, no i kiedy i gdzie.

znaleźliśy gospodarstwo agroturystyczne. właścicielka się nas pyta, czy nam nie będzie przeszkadzać, bo oni mają dzieci w rodzinie zastępczej. M. na to: nie my mamy Człowieka adoptowanego.

Bóg czuwa nad nami nawet przy takich drobiazgach, jak miejsce wakacyjnego odpoczynku.

14.5.10

przed snem

Mały Człowiek robiła wczoraj wszystko, żeby nie zasnąć.
w pewnym momencie mówię do niej, połóż głowę na poduszkę. Na co MC odpowiada: nie mogę miś tam już śpi.
musiałam przesunąć misia (albo może Misia) i dopiero wtedy MC raczyła położyć głowę na poduszce.

28.4.10

tydzień według Dużego Człowieka

DC nie lubi czwartków. dziś prowadziła filozoficzne rozważania jak powinien wyglądać tydzień: zamiast czwartku powinien być piątek, a potem sobota i sobota, potem niedziela i niedziela.

mi się opcja z sobotami i niedzielami bardzo podoba

22.4.10

rozmówki - zaległe

Mały Człowiek daje mi w przedszkolu swój plecak i worek.
pytam się więc: kto ja jestem?
MC: dudek...

bez komentarza

wczoraj Duży Człowiek jechała ze mną WKD. kupiłam jej gazetę i obydwie zajęłyśmy się szukaniem elementów na rysunku. czas podróży minął szybko.
DC: widzisz jak dobrze, że mnie masz. gdyby mnie nie było nie kupiłabyś takiej gazetki i na pewno nudziłabyś się w pociągu.
ja: zawsze cieszę się, że jesteś ze mną. (argument jednak niepodważalny)