opowiadamy dzieciom jak Jezus wjechał na osiołku do Jerozolimy. witały go tłumy i wiwatowały. witany był jak król. i mówimy, że nie miał korony na głowie. na co Mały Człowiek mówi:
- miał na głowie toczek
i słusznie, najważniejsze jest bezpieczeństwo.
***
a Duży Człowiek zdobyła któreś tam miejsce za projekt kartki świątecznej.
MC: kupię ci jutro kwiatki ja: dlaczego MC: żeby było ci miło. kupię ci dwa kwiatki. różowe.
pewnie za ten kilogram pieniędzy :-)
a w niedzielę Człowieki (2) przygotowały swoim rodzicom śniadanie do łóżka. MC zachwycona opowiada, że gdy będziemy jeszcze kiedyś długo spali to ona jeszcze raz zrobi nam śniadanie do łóżka. wspaniale.
pytam się jej. czy iwesz kto ty jesteś? MC: tak, dudek leśny.
w ramach akcji wiosna kupiliśmy nowe buty wszystkim Człowiekom. MC prawie położyła się spać w swoich butach... ona jedna tak bardzo kocha nowe rzeczy i przebieranki.