2.9.09

próba

czeka mnie próba
być może nawet próba życia

przynajmniej właśnie tak myślę o tym co się zbliża

a zbliża się szybko
już za kilka godzin się rozpocznie

czy starczy mi sił
czy dam radę potem się uśmiechać
czy będę sobą

czeka mnie próba
potrzebuję Opieki i Opoki
muszę pozostać sobą

1.9.09

życie

świat się zatrzymał
serce stanęło
to chyba ze szczęścia, że można być kochanym, tak po prostu
i potem powinien przestać istnieć
unicestwienie, koniec

ale nie, niestety ruszył
serce też dalej bije

a wokoło dzieją się nowe rzeczy, które bolą
powinien jednak przestać istnieć

27.8.09

pada/leje

gdy leje w warszawie
płyty chodnikowe atakują strumieniami wytryskającej wody

gdy leje
świat się zmienia

24.8.09

idzie rak...

gdy wstaje dzień
i wszystko jest nie tak
gdy wstaje dzień
i wiadomo, że nie będzie dobrze

trzeba mocno się Go trzymać
mocno, aż do bólu
aż do świadomości, że ON JEST

21.8.09

tatututtu tatutu

odnajdywanie siebie
spotkanie siebie
ja
moje dzieciństwo
moi rodzice

teraz mogę mówić
jak dziecko
tatututtu tatutu

jestem
jest mój tata
jest nowy świat
zaufanie i odpowiedzialność

świat nowych barw
świat uczuć które nie są zranione
świat gdzie jest dla mnie miejsce

20.8.09

i jeszcze raz

po raz drugi
start
za namową pewnej kochanej znajomej

17.3.09

spostrzeżenia

* co takiego jest w kontaktach, że budzą żywe zainteresowanie dzieci?
* jak długo może płakać mały człowiek, nasz Tyciński bardzo długo; pakiet płacz niewyczerpywalny...
* dzieci śpią barzdo czujnie; gdy się śpi koło nich nie można się poruszać

mało, wiem a to wszystko dlatego, że nie pisuję regularnie
może uda się kiedyś być więcej na własnym blogu
***
tymczasem byliśmy w górach, na nartach i na badaniach.
Duży Człowiek w niedzielę informował dziadka:
- dziadku a wiesz, że w niedzielę należy odpoczywać (a chodziło o to, aby nie iść na narty...)
pomimo powyższych stwierdzeń Duży Człowiek świetnie dawała sobie radę na nartach.